Posted on

Coraz większa liczba młodych chodzi do psycho-terapeuty

Ostatnie lata przynoszą w pierwszej chwili niepokojącą tendencję – spora rzesza ludzi młodych poszukuje pomocy u psychoterapeutów. Dzisiaj nikt już nie pojmuje wizyty u psychologa jako powodu do wstydu, albowiem pomagają one nam na bardzo różnych płaszczyznach i niejednokrotnie są krokiem w kierunku rozwikłania nurtującego nas problemu, którego pozornie się nie zauważa. Trzeba jednak przeanalizować podłoże licznych wizyt ludzi w okresie szkolnym, studentów oraz osób w przedziale 30-35 u tego typu specjalistów.

Jedna z przyczyn zwiększającej się popularności terapeutów to fakt, że dzisiejsze życie dyktuje bardzo często olbrzymie tempo. Rywalizacja od wczesnych lat, dążenie do spełnienia ambicji swoich i najbliższych, niezwalczane stresy. To może w pewnej chwili naszego życia przeciążyć nawet silne osobowości, a to owocuje stanem zaniepokojenia czy też depresji. Cykl spotkań z osobą posiadającą odpowiednie kwalifikacje pozwala odkryć przyczynę swoich kłopotów, pozbyć się nich, oraz dać zwykłą szansę do prawdziwej rozmowy, czego jak wiemy często nie doświadczamy.

Kolejna przyczyna to łatwa dostępność do gabinetów profesjonalistów oraz brak traktowania potrzeby spotkań z psychoterapeutą jako czegoś co jest powodem do wstydu. Dzisiaj ogólnie wiadomo, iż diagnozowane zachowania są uwarunkowane genetycznie czy też traumą, zatem nie możemy wyrzucać choremu czy też naznaczać jako gorszego, w sytuacji małego czy też głębokiego załamania się w efekcie przeżyci. Mniejsza presja powiązana z pomocą specjalistów przekłada się natomiast na większą grupę młodych chętnych do tego, aby wraz z terapeutami rozpocząć pracę nad swymi demonami.

Rzecz jasna powody szukania pomocy u psychologów są o wiele bardziej szersze, aczkolwiek przedstawiony powyżej podstawowy zarys wskazuje z pewnością ważne czynniki. Bezsprzecznie nie wolno w sytuacji potrzeby odrzucać kontaktów z fachowcem w takich przypadkach – możemy w ten sposób zaszkodzić sobie jak i bliskim czy też znajomym, a tego niewątpliwie nikt by nie chciał.

Reklamy